czwartek, 17 kwietnia 2014

Soczewki kolorowe Freshlook ColorBlends - po miesiącu


Pewnie część z was pamięta jeszcze mój wpis o soczewkach. Byłam nimi strasznie podekscytowana, ponieważ to moje pierwsze kolorowe i strasznie mi się spodobały. Jednak mimo zachwytu wizualnym efektem, muszę napisać, że pieniądze wyrzucone w błoto.


To wersja miesięczna, zamierzałam je nosić codziennie. Niestety już przy pierwszym założeniu poczułam duży dyskomfort. Widziałam jakby przez mgłę. Szukałam informacji w temacie, ludzie piszą o źle dobranych parametrach. Jednak ja byłam u okulisty, mam wszystko zapisane i wybrałam te odpowiednie do mojej budowy oka. Są to dla mnie soczewki korekcyjne. Nie polecałabym noszenia ich dla zabawy. Uwierzcie mi, że dobry wzrok to skarb, nie warto ryzykować.
Wracając, po jakimś czasie oczy się przyzwyczajały no ale, zaczynały po prostu boleć. O ile w zwykłych soczewkach spędzam cały dzień i wszystko jest w porządku, tak w tym wypadku godzina dwie i było bardzo niewygodnie. W świetle dziennym radziły sobie, przy komputerze praca nie była możliwa. Ich cena jest dosyć wysoka. Tyle płacę za soczewki na trzy miesiące. Póki co jestem zniechęcona. Może jeszcze kiedyś się zdecyduję. Wyglądają naprawdę świetnie i dodają dużo uroku. Odcień jest naturalny nie sądzę żeby ktoś bez przyglądania się, domyślił się, że mam soczewki. Ja mam jasną tęczówkę, ławo kolor zmienić, nie jestem pewna, czy u osób o ciemnych oczach to zadziała.

Co myślicie? Macie jakieś rady albo sprawdzone kolorowe soczewki?
Czytaj dalej

wtorek, 15 kwietnia 2014

Zlot Youtube - fotorelacja


Cześć! Dzisiaj jak obiecałam chciałam wam przedstawić małą relację ze spotkania youtubowego. Zacznę od tego, że wybrałam się tam zupełnie sama, ale absolutnie nie narzekałam na brak towarzystwa do rozmów.


Niestety nie udało mi się spotkać żadnego z moich widzów, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze taka okazja. Było ogólne szaleństwo. Słyszałam, że kiedy wyszli Abstrachuje, zrobiło się bardzo głośno i zapanował ogromny chaos. Ja oczywiście musiałam coś odwalić, więc potknęłam się o Roberta a później siedziałam na kurtce Masnego. Może spłynęło na mnie trochę fejmu.


Wszystkie dziewczyny z urodowej części Youtube rozpoznałam bez żadnego problemu. Wyglądają dokładnie jak na filmach.


Poznałam też Karolinę, jej włosy wyglądały bardzo ładnie. Moje niestety rozwaliły się już w drodze, ale mogłam się tego spodziewać. W końcu kiedy powinny wyglądać ładnie to mi dokuczają.


Właściwie, kiedy już zbierałam się do domu poznałam Piotrka. Uwierzcie mi, przesympatyczny gość.

Oprócz tego wreszcie miałam okazję spotkać się z dziewczynami z MyCityOfBeauty a dodatkowo dzisiaj spotkałam Kamilę przed wylotem do Oslo, na lotnisku! Kilka dni przed spotkaniem przypadkiem trafiłam gdzieś w centrum na Anię z kanału czeszemy a już wcześniej kontaktowałyśmy się na facebooku. Zamieniłam też kilka słów z Oleską, która jak się okazało mnie nawet kojarzy.


Trzeba przyznać, że bez błędów się nie obyło, ale ja jestem przeszczęśliwa bo udało mi się nawiązać fajne znajomości. Ktoś z was był? :)
Czytaj dalej

niedziela, 13 kwietnia 2014

Revlon, ColorStay, Mineral Finishing Powder - pierwsze wrażenie


Cześć! Dzisiaj chciałam się z wami podzielić pierwszym wrażeniem co do pudru rozświetlającego Revlon. Na początku już zaznaczę, że nie wyobrażam sobie stosowania go jako pudru, prawdopodobnie wyglądałabym niczym chodzący cekin.


Kupiłam go na Allegro a wraz z wysyłką zapłaciłam 30zł. Spodobał mi się po obejrzeniu filmu callmeblondieee. Kolor  010 Brighten, muszę przyznać, że jestem zachwycona. To mój pierwszy rozświetlacz i nie wiem, dlaczego dotąd żadnego nie używałam. 


Daje naprawdę piękny efekt tafli. Nie wyobrażam sobie teraz makijażu bez niego. Co myślicie? ;)
Czytaj dalej

sobota, 12 kwietnia 2014

Profil urodowy + spotkanie Youtube


Na kilku blogach widziałam tego typu posty i muszę powiedzieć, że bardzo spodobał mi się ten zamysł. Dzięki temu łatwiej wam będzie po moich recenzjach stwierdzić, czy coś u was również się sprawdzi.

Włosy:
Kolor: Ciemny blond. Nie jest to rudy ani jasny brąz. Absolutnie nie. Ma delikatnie rudy odcień. Co jakiś czas farbuję je henną bezbarwną, dla nadania tej rudości, którą lubię.

Długość: Obecnie prawie do talii, ścięte na prosto.

Struktura: lekko falowane, po wysuszeniu idealnie proste

Porowatość: Niska

Skóra głowy: Przetłuszczająca się, wrażliwa na te złe alkohole. Silne detergenty jej nie ruszają. Zdarza się, że źle reaguje na ekstrakty.

Co lubią a czego nie
Oleje, które lubią moje włosy: IHT 9, olej arganowy, Babydream fur mama, olej kokosowy
Oleje, których moje włosy nie lubią: Khadi na porost włosów, powoduje niestety przesuszenie i podejrzewam, że większość ziołowych będzie działało podobnie.

Co najlepiej wpływa na porost moich włosów: stara wersja wcierki Jantar, olej Khadi, olej IHT9.
Ogólnie: lubią się przesuszyć. Końce bez zabezpieczenia się rozdwajają. Mają tendencje do strąkowania się. Są trudne w stylizacji i odporne na stylizatory. Fryzura utrzymuje się krótko. Muszę dbać o równowagę w pielęgnacji bo w przeciwnym razie bardzo marudzą.

Szampony, które się sprawdziły: czarne mydło Babuszki Agafii, płyn do kąpieli Babydream fur mama (zmywanie olejów), Organicum do włosów przetłuszczających się
Odżywki i maski, które się sprawdziły: Nivea long repair, Crema al latte, maska Biovax do włosów przetłuszczających się, balsam na brzozowym propolisie

Cera:
Kolor: jestem bardzo blada, niemal biała, jednak odcień skóry jest żółtawy.
Problemy: większych nie ma. Jest dość wrażliwa, skłonna do podrażnień i od czasu do czasu zdarzają mi się jakieś wypryski. Najczęściej zależne od cyklu.

Moja skóra nie lubi: masek z Ziaji (podrażniają ją), parafiny (bardzo zapycha)

Co się sprawdziło: krem Cetaphil, delikatne żele do mycia, glinka biała, woda termalna Uriage, płyn micelarny Bebeauty

Makijaż:
Oczy: znaczenie podkreślone, uwielbiam brązy. Wolę kolory neutralne, ale zdarza mi się poszaleć.
Usta: ograniczam się do błyszczyków.
Podkład: Annabelle Minerals beige fairest
Róż: Annabelle Minerals romantic
Korektor: MAC, Pro Longwear Concealer ma żółte tony, najjaśniejszy

Dodatkowo:
Suplementy: olej z wiesiołka (świetnie działa na bóle miesiączkowe, na cerę), tran oraz drożdże Lewitan.

Wymęczyłam! Przyznam, że ostatnio ciągle jestem w biegu i nie mam czasu, żeby usiąść, napisać coś bardzo porządnego. Mam nadzieję, że jutro mi się już uda. Teraz uciekam na spotkanie Youtube, więcej informacji tu. Na pewno dam wam znać jak było :) będziecie?
Czytaj dalej

wtorek, 8 kwietnia 2014

Dolce Banan - maska do włosów + wyniki rozdania


Hej! Już za tydzień mam samolot do Oslo i tak bardzo się cieszę. Chociaż perspektywa wstawania koło 3 i lotu mnie przeraża. Oby było przyjemniej niż w grudniu. Może uda mi się nagrać jakieś krótkie filmy i zrobić małego vloga. O ile będzie ładna pogoda. Nie mogę się doczekać, aż pojadę nad jedno z pięknych jezior. Są naprawdę niesamowite.

Co do maski widocznej na zdjęciu. Dostałam ją sto lat temu w ramach współpracy i aż wstyd, że tak późno jej się przyjrzałam. Może dlatego, że nie wywołuje we mnie szczególnych emocji a wybrana została ze względu na prawdopodobny zapach banana, który lubię.


To produkt profesjonalny, chociaż składem raczej nie powala. Kosztuje około 10zł, ma 250ml. Pachnie naprawdę przyjemnie. Może delikatnie chemicznie (ale to w końcu maska a nie prawdziwy banan). Co do efektów, raczej przeciętnie. Moje włosy niby wymagające nie są a jednak ciężko dobrać od nich kosmetyki. Delikatne je obciążała i strąkowała, jak większość produktów.


Konsystencja dość rzadka i oczywiście soczysta żółć (której niestety na zdjęciu nie widać, jednak uwierzcie mi, całkiem dojrzały banan!). Wydaje się dość wydajna, mi została jeszcze połowa.
Używam jej raczej ze względu na woń, samo działanie pozostaje bez zachwytu. Swoją drogą lubię bananowe produkty, więc możecie mi coś polecić :) oprócz odżywki The Body Shop bo tę już miałam.


Proszę o kontakt mailowy msmelevis@gmail.com w sprawie nagrody ;)
Kadusia
Karen
Czytaj dalej

niedziela, 6 kwietnia 2014

Wystawa kotów - zdjęcia


Cześć! Dzisiaj wybrałam się z przyjaciółką na wystawę kotów i postanowiłam się podzielić z wami tymi słodkościami. Jestem ogromną fanką tych zwierzątek. Naprawdę co jeden to ładniejszy. Wszystkie zadbane, cudne. Ja oczywiście najbardziej cieszę się z grubych, dużych, białych i puchatych. Taki też mi się marzy. Niestety nie wyglądały na zadowolone. Większość z nich spała i była w klatkach. To musi być bardzo męczące dla kotka. Ludzi było mnóstwo, ciągle jakieś szmery i ciekawskie oczy. Dużo z nich znosiło zamieszanie dość dobrze, co nie zmienia faktu, że robiło się szkoda. Najbardziej rozśmieszyło mnie futerko, które zasnęło w kuwecie. Zobaczycie to na którymś zdjęciu :)
Dodam, że 'złapanie' kociaczka w odpowiednim momencie było dla mnie wyzwaniem. Zdjęć jest sporo, ale są bardzo średnie, te które wam pokazuję 'mogą być'. Zwierzątka oczywiście zupełnie olewają aparat a nie tylko ja wpadłam na taki pomysł, żeby pofocić i ciężko było się zwyczajnie dopchać do nich. 















Tu #foodporn. Pyszne ciasto, zrobione przez moją przyjaciółkę ^^ polecam

Wyniki rozdania: Blood Angel
Pink Lipstick
Kadusia
Karen

dziękuję za liczne komentarze i zgłoszenia  nie spodziewałam się takiego odezwu. Zwycięzców proszę o wysłanie mi danych do wysyłki na msmelevis@gmail.com
Czytaj dalej

środa, 2 kwietnia 2014

Włosowe podsumowanie marca 2014 + przypomnienie o rozdaniu


Hej! Mój wczorajszy post był oczywiście żartem, ale i tak fajnie, że kilka osób się nabrało :). Nie planuję farbowania, póki nie pojawią się siwe włosy i nie zaczną być widoczne.
W tym miesiącu włosy miały ze mną przeprawę mimo wszystko. Bardzo kiepsko jadłam, stresowałam się. Mimo to starałam się je olejować, zabezpieczać i jestem zadowolona.
Podcięcie planuję na początku czerwca. Obecnie moim ulubionym produktem jest Czarne mydło babuszki Agafii. Po którym moje włosy wyglądają naprawdę bardzo dobrze. Najchętniej używałabym go ciągle.
W kwietniu zamierzam używać oleju IHT9, jako przyspieszacza porostu. Zobaczymy, co to będzie. Poza tym będę kontynuować kurację tranem i myślę, że skupię się bardziej na diecie. W najbliższym czasie planuję też farbowanie Cassią. Bardzo podoba mi się jak po takim farbowaniu błyszczą w słońcu wiosną.

Co u waszych włosów :)?  Przypominam także o rozdaniu! Macie jeszcze dwa dni

Czytaj dalej
Technologia Blogger.

© 2011 MsMelevis, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena